Blog o sporcie, jedzeniu, podróżach i inspirującym życiu

Bez kategorii

Pies też człowiek…

Pies też człowiek…

Pies w moim domu był prawie zawsze. Gdy się urodziłam, Dinuś, rasy mieszaniec mazowiecki (czyli kochany kundelek) miał 5 lat. Szczęśliwie przeżył 15 lat. Potem był Morus, prawie border collie (czyli kolejny kundelek), miłośnik jazdy samochodem i parówek o zdecydowanych agnostycznych poglądach – szczekał na procesje, księży i zakonnice, a gdy byłam w podstawówce pogryzł zeszyt […]

Cin cin, Milano!

Cin cin, Milano!

Trochę czasu minęło od poprzedniego wpisu, ale pochłonięte z Karoliną pisaniem doktoratów, pracą, kwestiami technicznymi bloga oraz po prostu codziennym życiem, nie miałyśmy na to czasu. Postanawiamy poprawę i wracamy w blasku słońca. Przez ostatni miesiąc sporo się działo. Zarówno dobrych i nie za dobrych rzeczy. Skupmy się na tych dobrych zatem. Miesiąc temu odwiedziłam moje ulubione miasto – Mediolan. Nadal […]